UroLact i UroLact Forte – co jest w środku?

Oba produkty mają wspólną bazę: żywe kultury bakterii, inulinę i witaminę C. Forte dokłada do tego D-mannozę i żurawinę. Wyjaśniamy, czym są te składniki i dlaczego łączy się je w jednym preparacie.

Po co bakterie w saszetce?

Zdrową mikrobiotę kobiecego organizmu, m.in. pochwy, w dużej mierze współtworzą bakterie z rodzaju Lactobacillus, nazywane też pałeczkami kwasu mlekowego. Tę równowagę zaburza choćby antybiotykoterapia, która obok bakterii chorobotwórczych eliminuje również pożyteczne. Na zwolnionym miejscu na nabłonku łatwiej wtedy o drobnoustroje chorobotwórcze.

W UroLact i UroLact Forte znajdziesz trzy konkretne szczepy: Lactobacillus rhamnosus PL1, Lactobacillus plantarum PM1 i Lactobacillus reuteri 5454. Szczep to coś więcej niż gatunek – to konkretna, wyodrębniona linia bakterii o opisanych cechach. Szczepy z UroLact sprawdzano w badaniach in vitro: oceniano, jak radzą sobie z drobnoustrojami wywołującymi nawrotowe infekcje układu moczowego, czy przetrwają kontakt z kwasem solnym i solami żółci oraz jak mocno przylegają do komórek nabłonka. Szczegółowe wyniki znajdziesz na karcie produktu UroLact.

Dlaczego woda musi być letnia?

W preparacie bakterie mają postać liofilizatu, czyli są wysuszone w niskiej temperaturze tak, aby zachowały żywotność. Aktywują się dopiero w organizmie, dlatego saszetkę rozpuszcza się w letniej, nie gorącej wodzie – wysoka temperatura zniszczyłaby żywe kultury jeszcze w szklance. Z tego samego powodu preparat przechowuje się poniżej 25°C.

Prebiotyk, czyli pożywka

Inulina z korzenia cykorii to błonnik o właściwościach prebiotyku. Prebiotyk sam nie jest bakterią – to składnik, który stanowi dla bakterii pożywkę i sprzyja namnażaniu pałeczek Lactobacillus. W obu produktach bakterie trafiają więc do organizmu razem ze wsparciem dla swojego rozwoju.

Z kolei witamina C, obecna również w obu wersjach, pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego.

Czym są D-mannoza i żurawina?

Połączenie D-mannozy i ekstraktu z żurawiny zawartych w formule UroLact Forte powstało z myślą o kobietach borykających się z nawracającymi dolegliwościami ze strony dróg moczowych.

D-mannoza a bakterie E. coli

D-mannoza to cukier prosty, który działa w bardzo prosty sposób – może „przyczepiać się” do bakterii Escherichia coli, czyli jednej z najczęstszych przyczyn zakażeń dróg moczowych. Dzięki temu bakterie mają trudniej, żeby utrzymać się w drogach moczowych i są łatwiej wypłukiwane z organizmu wraz z moczem. Ten mechanizm został opisany w badaniach laboratoryjnych.

Żurawina i proantocyjanidyny (PAC)

W żurawinie szczególnie istotne są proantocyjanidyny, czyli PAC. Badania laboratoryjne wskazują, że mogą one ograniczać zdolność niektórych szczepów E. coli do przylegania do komórek nabłonka dróg moczowych. Dzięki temu żurawina jest od lat badana pod kątem jej wykorzystania u osób z tendencją do nawracających problemów z drogami moczowymi.

Jedna saszetka UroLact Forte zawiera 2 g D-mannozy oraz ekstrakt z żurawiny dostarczający 36 mg proantocyjanidyn (PAC).

Tak rozbudowany zestaw składników nie mieści się w kapsułce. Dlatego Forte występuje wyłącznie w saszetkach do rozpuszczenia w wodzie i jest przeznaczony dla osób od 14. roku życia, podczas gdy wersję podstawową mogą przyjmować już dzieci od 3 lat.

UroLact czy UroLact Forte?

UroLact to podstawowa formuła, przeznaczona dla osób, u których problemy z drogami moczowymi pojawiają się sporadycznie – np. nieczęściej niż dwa razy w roku.

UroLact Forte to rozszerzona formuła z D-mannozą i ekstraktem z żurawiny, przeznaczona dla osób z tendencją do nawracających infekcji – co najmniej 2 epizodów w ciągu 6 miesięcy lub 3 w ciągu roku.

Oba produkty różnią się składem, przeznaczeniem i sposobem stosowania. Szczegółowe informacje znajdziesz na kartach UroLact i UroLact Forte.

Pamiętaj: suplement diety nie zastępuje diagnostyki ani leczenia. Jeśli występują u Ciebie objawy infekcji dróg moczowych, szczególnie jeśli nawracają lub nasilają się, skonsultuj się z lekarzem.